czwartek, 6 stycznia 2011

rocznik '91

Jutro analizy i interpretacji tekstów kultury...NIE MA! Mam więc, więcej czasu na napisanie pracy :)
Dzięki temu miałam czas na wybranie stroju na jutro i do tego na zrobienie zdjęć!
a tak przy okazji...przeraża mnie, że rocznikowo mam 20 lat. Już ostatnie naście dobiega końca a ze mnie taki straszny dzieciak. Chyba czas zacząć coś robić w tym życiu, bo jak do tej pory to raczej głównie się opierdalałam, że się tak wyrażę.
No, ale na jutro:







spódnica - SH + DIY (10zł)
t-shirt - Bershka (%)
buty - New Look
klatka - Accesorize
 

poniedziałek, 3 stycznia 2011

garderoba.

W piątek muszę oddać pracę na zaliczenie semestru, mam napisane 2 strony, a potrzebuje min. 6.
Cóż...jeszcze mam 3 dni, chyba jakoś dam radę.
Jakbyście mieli jakieś sugestie to temat brzmi: Folklor jako inspiracja współczesnej sztuki (moda - haute couture)   ;))
No i w związku z tym, że mam jeszcze 3 inna prace do napisania no i niedługo sesja to mało sypiam i nawet
nie myślę nad ubieraniem się bo jestem zbyt zmęczona.
Także dzisiaj zaprezentuję moją mini garderobę, którą kocham bardzo mocno.
i to, że muszę zdejmować wysoko powieszone rzeczy taki haczykiem jak w sklepach też kocham.

A tutaj kilka zdjęć z których korzystam w pracy :




niedziela, 2 stycznia 2011

2011.

Szczęśliwego nowego roku!
Oby był lepszy niż poprzedni, ale myślę, że wszystko zależy ode mnie. Jak się postaram to będzie lepszy.
Postanowień brak. pieprzę to.
Chyba, że za postanowienie można uznać chęć zaliczenia sesji. Planuje również zapisać się i zdać prawo jazdy nareszcie. Muszę też kupić notebooka, żeby tego mojego laptopa-kloca nie dźwigać do biblioteki. W planach jest też maszyna do szycia, ale dopiero na urodziny czyli w czerwcu i wtedy zacznę czarować. :)
No i muszę znaleźć pracę.
Ale to tylko plany, mające na celu polepszenie mojego stanu życia.
Kiedyś co roku skrupulatnie spisywałam postanowienia, wymyślałam dokładny plan na następny rok. i zawsze ch*j z tego wychodziło.  Teraz już tak tego nie przeżywam. W tym roku święta były do dupy, a sylwester to jedna z gorszych domówek na jakich byłam,
ale mam trochę zdjęć z przygotowań :
Zaczęłyśmy od koktajli z sheridanem, wódką i mlekiem 
z nowych kieliszków <3  takich z jakich
najszczęście pijała Carrie i dziewczyny w
"Seksie w wielkim mieście" ;D
(niestety aparat oczywiście wyjęty po wypiciu ;p)




następnie paznokcie, oczy...



mała przerwa na papierosa 
(i przyjaciółka w mojej kiecce, co ona
by beze mnie zrobiła :*)



a oto moje sylwestrowe oczy :




łańcuchy :
jedna bransoleta zakupiona w Clarie's, druga zrobiona
z rozwalonego paska od torebki, a trzecia z paska od torebki
i łańcucha z OBI.  ;)
 i jedyne zdjęcia z sylwestra na których jestem,
oczywiście są rozmazane i do dupy...



 a więc happy new year 2011!
dużo nowych doświadczeń i mnóóóóóstwo nowych ubrań i ciekawych. (tego mi życzcie proszę;))

----------------------------------------------------------------------------
no i zapraszam na allegro, nick: think_pink2
teraz sprzedaję sweterek w romby, ale niedługo będę wystawiała duuużo rzeczy :)