środa, 11 kwietnia 2012

mint & cobalt

Na dobry początek, pozwolę sobie zaproponować polubienie mojej strony na FB, którą nie dawno założyłam :) Można to zrobić po prawej stronie ;)
A tak w ogóle to Nnareszcie wiosna! W końcu się zrobiło całkiem cieplutko dzięki czemu można sobie spokojnie spacerować po starówce.
Na fotkach cudny sweter, który ciocia wygrzebała mi z szafy bo już od kilku lat go nie nosi.
Jak tylko go wyciągnęła od razu wiedziałam, że będzie idealny do tej torby. Widzę w tym jeszcze różowy paseczek w talii, a miałam taki, tyle że niestety go zgubiłam.
Końcówki widać? bo takie czerwone trochę były. Jeszcze niedługo będą fioletowe.
Już pewnie zauważyłyście rozprzestrzeniającą się informację o tym, że można sobie włosy zafarbować pastelami, a wystarczy jedno mycie i kolor schodzi :)
Jakby ktoś jeszcze nie wiedział jak to wystarczy zmoczyć włosy, zwinąć i pocierać pastelem. Ja w zasadzie robiłam bambino, ale są gorsze, stanowczo lepiej użyć miękkiego pastela.















A to mój wspaniały fotograf  Piotruś <3

shopping

Już za kilka dni powinna wpłynąć wypłata, a wtedy zaopatrzę się w te niezbędne piękne rzeczy :)

 allegro.pl
 allegro.pl






sobota, 31 marca 2012

on the roof, part 2





Takie tam na dachu, again.
Sweter wygrzebany z szafy na wsi, starszy ode mnie jest. A, że był zwykły całkiem to wzięłam i wycięłam sobie przód. A co miałam nie wyciąć? Uwielbiam te wszystkie rzeczy z dłuższymi tyłami, następna pod nóż idzie czarna spódnica.
A torba prawdopodobnie ostatni raz gości na blogu, ponieważ wczoraj w klubie ją straciłam, wraz z całą zawartością :(